Czy szkoła może pobierać raty do końca semestru mimo rezygnacji z nauki?

Wciąż zdarzają się umowy ze szkołami wyższymi albo też szkołami językowymi, które w regulaminach zastrzegają sobie możliwość pobrania opłaty do za wszystkie miesiące do końca kursu, nawet jeśli rezygnujemy z kształcenia. Czy to możliwe?

Czy szkoła może pobierać raty do końca semestru mimo rezygnacji z nauki?
  • Mikołaj Frączak
  • /
  • 18 sierpnia 2020

Zanim podpiszesz umowę o świadczenie usług edukacyjnych warto dokładnie zapoznać się z regulaminem i sprawdzić czy nie zawiera niedozwolonych klauzul. Wybraliśmy kilka z tych, które nie są zgodne z prawem.

Jedna z praktyk to żądanie wpłacenia kolejnych rat, jeśli zrezygnujemy z nauki z przyczyn losowych. Według zapisów kodeksu cywilnego, niedozwolone jest „wyłączenie obowiązku zwrotu konsumentowi uiszczonej zapłaty za świadczenie niespełnione w całości lub w części, jeśli osoba taka zrezygnuje z zawarcia umowy lub jej wykonania”. Oznacza to dokładnie tyle, że nie można pobierać kolejnych opłat za kurs jeśli z niego zrezygnowaliśmy. Wszystko dlatego, że umowa o kształcenie jest w swojej formie tożsama jak umowa zlecenia. W związku z tym konsument, czyli osoba, która daje zlecenie szkole ma prawo do jej wypowiedzenia w każdej chwili. Szkoła jako podmiot, który zlecenie przyjmuje nie ma prawa żądać pieniędzy za niewykorzystaną część kursu. Oczywiście kupujący może być obciążony wydatkami, które zostały poczynione w celu wykonania zlecenia. Mało tego, w przypadku gdy umowa została wypowiedziana bez ważnego powodu, szkoła może zażądać by konsument naprawił szkodę powstałą w związku z rezygnacją z kursu. Nie można jednak zrzec się z góry uprawnienia do wypowiedzenia zlecenia z ważnych powodów.

Pokazuje to kolejny przykład niedozwolonej klauzuli, która nie zezwala na przedterminowe rozwiązanie i co za tym idzie przepadku kwoty wpłaconej

Jeśli wypowiedzenie umowy nastąpiło z bardzo ważnego powodu, to uczelnia (niezależnie od tego czy jest to uniwersytet, czy mała szkoła językowa) może zażądać wyłącznie zwrotu kosztów, które zostały poniesione. Nie ma prawa żądać zapłaty kolejnych rat. Co jest ważnym powodem, który pozwala na wypowiedzenie umowy? Może to być np. choroba, czy zmiana miejsca zamieszkania ale także pogorszenie sytuacji finansowej, która nie pozwala opłacać dalej nauki.

Jeżeli więc rezygnacja nastąpiła z ważnego powodu to zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego szkoła będzie mogła domagać się naprawienia szkody. W tym wypadku szkodą tą będzie zysk szkoły z umowy.

Czy szkoła musi zwrócić pieniądze jeśli zrezygnuję z kursu?

Szkoła nie może też zatrzymać wpłaconych pieniędzy jeśli zrezygnujemy z umowy w jej trakcie. Nie można wpisać do umowy czy regulaminu postanowienia, które powoduje, że w przypadku rezygnacji z zawarcia umowy albo zrezygnowania z usługi, konsument nie otrzyma zwrotu wpłaconych już pieniędzy. Do takiej sytuacji może dojść np. w sytuacji gdy podpisujemy ze szkołą językową umowę o naukę języka wpłacając od razu całą kwotę. Jeśli krótko po zapisie okazało się, że niestety kursant musi się wyprowadzić i nie może brać udziału w kursie, szkoła nie może zatrzymać całej kwoty. Ma jednak prawo zatrzymać kwotę, które odpowiada już spełnionym świadczeniom. 

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami prawnymi, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych - poniżej masz szybkie linki do udostępnień.

Czy ten artykuł był przydatny?

Newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślemy Ci powiadomienie o najważniejszych tematach. Dla subskrybentów newslettera przygotowujemy specjalne wydarzenia np. webinaria. Nie pożałujesz!

Komentarze