Tak drogiego paliwa jeszcze nie było. Średnia cena szturmuje poziom 6 zł/litr

Właśnie jesteśmy świadkami momentu, w którym średnia cena paliw na rynku detalicznym dochodzi do poziomu 6 zł/litr. Warto położyć akcent na słowie „średnia” bowiem na pylonach wielu stacji pojawiła się „szóstka” z przodu także przy popularnej benzynie 95 i oleju napędowego.

Tak drogiego paliwa jeszcze nie było. Średnia cena szturmuje poziom 6 zł/litr
  • Anna Malinowska
  • /
  • 15 października 2021

Paliwo powyżej 6 zł – kwestia czasu

Biuro Maklerskie Reflex zauważa w swoim cotygodniowym komentarzu, że sukcesywny wzrost cen paliw na rynku hurtownym nie znalazł jeszcze pełnego przeniesienia na rynek detaliczny. I to jedyny czynnik, któremu zawdzięczamy, że uśredniona cena paliw nie przebiła jeszcze psychologicznej bariery sześciu złotych. Nie brakuje jednak stacji, gdzie na pylonach da się zobaczyć „szóstkę z przodu” także w przypadku najtańszych paliw. 

RPP: Stopy procentowe w górę! Co to oznacza?RPP: Stopy procentowe w górę! Co to oznacza?Anna Malinowska


Tak drogich paliw jeszcze nie było

Na niektórych profilach na twitterze oraz w kometarzach analityków, niedawno dało się wyczuć „wyścig” na ogłoszenie momentu, w którym ceny paliw przekroczyły historyczne rekordy. Dziś nikt nie ma wątpliwości, że tak w istocie się dzieje. Po wyraźnym spadku cen na początku pandemii od ponad roku obserwujemy stopniowy, niemal jednostajny wzrost, który skutecznie odchudza portfele kierowców i… wszystkich konsumentów. Pewne jest, że paliwo powyższej sześciu złotych przełoży się na kolejną rewizję cen w sklepach. Na niekorzyść konsumentów rzecz jasna.

Ceny paliw przyspieszają inflację

Nikt nie ma wątpliwości, że ceny paliw są jednym ze „sprawców” galopady cen na półkach sklepowych. Według aktualnych danych GUS opublikowanych w piątek, 15 października, inflacja we wrześniu wyniosła 5,9 procent. Wszystko wskazuje na to, że w kolejnych miesiącach, również i tutaj zaobserwujemy „szóstkę” z przodu. 

Ceny paliw nie są jednak jedynym winowajcą wszechobecnej drożyzny. Zresztą to negatywne zjawisko występuje praktycznie na całym świecie. Wpływ na to ma m.in. wzrost cen surowców (nie tylko ropy naftowej), poważne perturbacje w ciągłości łańcuchów dostaw, a także przyspieszenie światowej gospodarki, która przebudziła się z pandemicznego paraliżu. 

Ile zapłacimy za paliwa w kolejnych tygodniach?

Mamy złą informację. Końca wzrostu cen paliw na horyzoncie nie widać. Są już prognozy, które zdają się świadczyć, że lekko pokonana bariera 6 złotych będzie oznaczała wyznaczanie kolejnych rekordów. To może oznaczać samonakręcanie się inflacyjnej spirali. 

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami prawnymi, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych - poniżej masz szybkie linki do udostępnień.

Czy ten artykuł był przydatny?

Newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślemy Ci powiadomienie o najważniejszych tematach. Dla subskrybentów newslettera przygotowujemy specjalne wydarzenia np. webinaria. Nie pożałujesz!