Czy w Polsce powróci całkowity lockdown?

Obostrzenia wprowadzone przez rząd mają sprawić, że krzywa zachorowań w naszym kraju, zacznie powoli się wypłaszczać. Jeśli jednak liczba zachorowań wciąż będzie rosła, zdaniem epidemiologów potrzebny będzie tzw. przerywacz obwodu, czyli krótkotrwały, ale ostry lockdown.  

Czy w Polsce powróci całkowity lockdown?
  • Jan Wróblewski
  • /
  • 27 października 2020

Od kiedy całkowity lockdown w Polsce?

Już teraz przyszło nam powrócić do sytuacji podobnej do tej z wiosny, gdy do sklepów musimy stać w kolejkach, a nasza ulubiona restauracja serwuje dania jedynie na wynos i dowóz. W odróżnieniu od wiosennego lockdownu możemy swobodnie spacerować po lasach i parkach, ale także po cmentarzach. Pojawił się jednak nakaz pozostania w domu dla osób po 70. roku życia oraz obowiązujący w ciągu tygodnia zakaz wychodzenia w godzinach 8-16 przez dzieci i młodzież do 16. roku życia, bez opieki dorosłych. Nadal nie wprowadzono zakazu przemieszczania się między miastami i nie zamknięto granic, ale sytuacja jest na tyle dynamiczna, że może się to zmienić zaledwie w ciągu kilku dni. Całkowity lockdown gospodarki to niewątpliwie ostateczność, jednak patrząc na dynamikę wzrostu zachorowań, nie można całkowicie go wykluczyć.

W rządzie rozważa się jednak wprowadzenie całkowitego lockdownu. Rozważa się wprowadzenie go jeszcze przed 1 listopada.

Całkowity lockdown, czy „drogą środka”?

Już teraz wiemy, że nie możemy liczyć na tak znaczną poprawę, która np. pozwoliłaby nam myśleć o świętach Bożego Narodzenia, w sposób tradycyjny, kiedy to licznie siadamy do stołu i odwiedzamy swoich bliskich w całym kraju. Minister zdrowia Adam Niedzielski mówi wprost, że jeżeli nie zmieni się obecne tempo wzrostu liczby zakażeń, będzie namawiał premiera do wprowadzenia całkowitego lockdownu. Mimo to rząd nie przewiduje radykalnego zamknięcia gospodarki, ponieważ wiązałoby się to z katastrofalnymi skutkami i brakiem wydolności służby zdrowia. Lekiem na całe zło ma być kroczenie „drogą środka” i umiejętne bilansowanie obostrzeń do liczby zakażeń.

Czy rząd jest przygotowany na walkę z drugą falą koronawirusa?

KUPON RABATOWY

Część lekarzy i specjalistów wytyka polskiemu rządowi, brak należytych działań przez ostatnie miesiące, w których nastąpiła pozorna odwilż. Specjaliści twierdzą, że zmarnowano czas, w którym można było przygotować się na nadejście drugiej fali wirusa. Sami rządzący twierdzą, że przez całe wakacje uzupełniano zapasy do walki z koronawirusem, dodatkowo argumentując, że to właśnie dzięki działaniom w ostatnich miesiącach, dziś nie odnotowuje się problemów dotyczących zaopatrzenia tymczasowych szpitali polowych. Minister zdrowia Adam Niedzielski uważa, że mówienie, że był to zmarnowany czas, jest nieprawdą, a na potwierdzenie swych słów przytacza analizy, z których wynika, że największą szkodą wywołaną przez pandemię, były zaniechania w innych dziedzinach lecznictwa.

 

Czy jest szansa na unormowanie liczby nowych zakażeń?

Wedle przedstawicieli rządu, zakłada, że czarny scenariusz może przynieść nawet do 20 tys. nowych zakażeń dziennie. Część specjalistów uważa jednak, że jest szansa na realizowanie liniowego wzrostu i utrzymania się poniżej 15 tys. zakażeń dziennie. Przypomnijmy, że tylko wczoraj przybyło 10 241 nowych przypadków. Najwięcej nowych zakażeń stwierdzono w woj. mazowieckim (1654), małopolskim (1144), śląskim (1002) i lubelskim (750). Największą liczbę nowych zakażeń w ciągu jednego dnia, zanotowano jak dotąd w piątek 23 października – było to 13 632, a najwięcej zgonów w ostatnią sobotę – 179.

 

 

 

 

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami prawnymi, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych - poniżej masz szybkie linki do udostępnień.

Czy ten artykuł był przydatny?

REKLAMA / WSPÓŁPRACA

Newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślemy Ci powiadomienie o najważniejszych tematach. Dla subskrybentów newslettera przygotowujemy specjalne wydarzenia np. webinaria. Nie pożałujesz!