Energetyki powinny być tylko dla dorosłych? 67% nastolatków je pije

- Grupy młodzieży wracająca ze szkół, a w co drugiej ręce energetyk. Czy sprzedawcy to jakoś kontrolują? Czy rodzice wiedzą? Wiadomo, że od czasu do czasu można się napić, ale to, co widzę, to plaga. W parkach, na placach zabaw, przed szkołami, pod blokami — wszędzie dzieciaki z energetykami — napisał do nas Czytelnik. Czy jest się czego obawiać? Sprawdzamy.

Energetyki powinny być tylko dla dorosłych? 67% nastolatków je pije
  • Monika Świetlińska
  • /
  • 12 listopada 2021

By dłużej się uczyć, by dłużej grać

Napój energetyczny pobudza do działania, ogromna ilość cukru i kofeiny ma nam dodać energii, choćby nawet tej chwilowej. Większe ilości są niebezpieczne dla dorosłego, a jak jest w przypadku nastolatków, studentów i coraz częściej dzieci?

Energetyki piją w zasadzie z tego samego powodu, co dorośli. Chcą zmniejszyć zmęczenie, mieć lepszą koncentrację, głównie po to, by dłużej i efektywniej się uczyć, czy po prostu grać. Tymczasem energetyki mają w swoim składzie substancje, które nie pozostają obojętne dla młodego organizmu. Mają przecież działanie toksyczne.

Napoje energetyczne, czyli wielka ściema dla naszego mózguNapoje energetyczne, czyli wielka ściema dla naszego mózguDorota Kraskowska

A resort zdrowia na to...

We wrześniu wiceminister zdrowia Waldemar Kraska pytany był o tę sprawę w Sejmie. - 67 procent nastolatków spożywa napoje energetyzujące, w tym 16 procent robi to dość często. Wspomaganie się napojami energetyzującymi w czasie nauki jest coraz powszechniejsze - mówił. Ankietę przeprowadzono wśród ponad 2600 osób w wieku od 12 do 20 lat.

Zapewnił jednak, że resort zdrowia podejmuje działania, by spożycie napojów energetyzujących u dzieci i młodzieży ograniczyć. — Jednym z nich jest wykonanie delegacji ustawowej z 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia. Na jej podstawie pewne grupy środków spożywczych zostały wycofane ze szkół, przedszkoli i innych placówek oświatowych. Ponadto w ubiegłym roku wprowadziliśmy tzw. opłatę cukrową, która dotyczy napojów z dodatkiem substancji o właściwościach słodzących oraz kofeiny i tauryny – zaznaczył.

Opłata cukrowa pomogła?

Problem w tym, że opłata cukrowa nie wpłynęła na ilość spożywanych energetyków. 

Jak wychodziłem z uzależnienia od Red BullaJak wychodziłem z uzależnienia od Red BullaDorota Kraskowska

- Z badań przeprowadzonych przez Centrum Monitorowania Rynku sprzedaż napojów gazowanych spadła w pierwszych miesiącach w 2021 roku o ponad 23 procent, a ich średnia cena wzrosła o 32 procent - przekazał posłom Waldemar Kraska, dodając, że nie wpłynęło to jednak na sprzedaż napojów energetycznych. — Odnotowały one wzrost swojej ceny, ale bez negatywnego wpływu na wielkość sprzedaży – powiedział wiceminister.

Poseł PiS Jarosław Gonciarz podczas debaty w Sejmie wskazał, że jednymi z najczęściej pojawiających się problemów po spożyciu energetyków są nadmierne pobudzenie skutkujące brakiem skupienia, bezsenność i bóle głowy. Jednak zdecydowanie gorszymi z powikłań wywołanych zawartymi substancjami są zaburzenia rytmu serca, martwica wątroby, zaburzenia neurologiczne.

Co jeszcze warto wiedzieć o energetykach?

Niemal każda z marek ma inny skład i proporcje, trzeba jednak pamiętać, że w większości napoje te zawierają podobne substancje, choć w ogóle nie mają wartości odżywczych. Zwykle zawierają kofeinę, taurynę, inozytol, cukier lub słodziki, witaminy z grupy B, dwutlenek węgla, substancje konserwujące i aromatyzujące oraz regulatory kwasowości.

Można by pomyśleć, że składniki te nie są niebezpieczne dla organizmu, wręcz przeciwnie. Z tym nie trudno się nie zgodzić. Jednak trzeba wiedzieć, że ich połączenie może okazać się zdradliwe. Trzeba wziąć pod uwagę indywidualne predyspozycje człowieka: jego wrażliwości na działanie energetyków, stan zdrowia, wiek, a także ile tego napoju się spożywa. Zły wpływ na organizm ma również ogromna zawartość cukru, która całkowicie może rozregulować naszą gospodarkę hormonalną.

Podatek od cukru. Zapłacimy więcej za napoje słodzone i alkohole w opakowaniach do 300 mlPodatek od cukru. Zapłacimy więcej za napoje słodzone i alkohole w opakowaniach do 300 mlDorota Kraskowska

Zamiast informacji o szkodliwości tych napojów wspomina się jedynie o zwiększeniu wydolności organizmu i przyspieszeniu metabolizmu. Tymczasem ze względu na to, że kofeina nie jest substancją odżywczą, ale psychoaktywną, może wywołać: rozdrażnienie, niepokój, bezsenność, zaburzenia koordynacji ruchowej, trudności w koncentracji, bóle głowy, napady lęku, obniżenie nastroju, zmęczenie, spadek motywacji, silny stres, kołatanie serca, arytmię serca czy pobudzenie psychoruchowe.

U dzieci i młodzieży dodatkowo mogą doprowadzić do zaburzeń w rozwoju układu nerwowego.

Co resort chce zrobić z tym problemem?

Kraska zaznaczył, że Główny Inspektorat Sanitarny ciągle prowadzi badania i monitoruje zawartości substancji w napojach energetycznych. Powiedział też, choć bez szczegółów, że Ministerstwo Zdrowia myśli o ewentualnym ograniczeniu dostępu tych napojów dla dzieci i młodzieży. Chce razem z Ministerstwem Edukacji wprowadzić akcję informacyjną dotyczącą szkodliwości napojów energetyzujących.

Przypomniał jednak, że zgodnie z normami prawa europejskiego żywność znajdująca się w obrocie nie może być niebezpieczna dla zdrowia i życia człowieka, a odpowiedzialność za bezpieczeństwo żywności na wszystkich etapach produkcji przetwarzania i dystrybucji ponosi właściciel zakładu będącego podmiotem działającym na rynku spożywczym.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami prawnymi, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych - poniżej masz szybkie linki do udostępnień.

Czy ten artykuł był przydatny?

Newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślemy Ci powiadomienie o najważniejszych tematach. Dla subskrybentów newslettera przygotowujemy specjalne wydarzenia np. webinaria. Nie pożałujesz!