Konsekwencje nielegalnego graffiti

Nawet pięć lat w więzieniu może spędzić 35-letni jeleniogórzanin, który w ciągu ostatnich dwóch lat pozostawił na elewacjach kilkudziesięciu obiektów graffiti. Straty, jakie wyrządził, przekraczają 100 tys. złotych. Złapany graficiarz trafił już do aresztu na 3 miesiące.

Konsekwencje nielegalnego graffiti
  • Michał Górecki
  • /
  • 21 czerwca 2021

Czy graffiti zawsze jest nielegalne?

Graffiti doczekało się przeróżnych definicji. Są tacy, którzy zaliczają je do sztuki. W większości jednak przypadków malowanie po murach, bez zgody właściciela nieruchomości, z arcydziełem nie ma nic wspólnego. Generuje koszty odnowienia elewacji, nierzadko szpeci przestrzeń. To oznacza, że większość popisów graficiarzy, umieszczanych pod osłoną nocy na murach, pociągach czy wiaduktach traktowane jest zwyczajnie jako akt wandalizmu.


Zatrzymanie graficiarza


Policjanci z Jeleniej Góry (Dolnośląskie) zatrzymali 35-letniego mieszkańca miasta, który jest podejrzany o całą serię uszkodzeń mienia. W ciągu dwóch lat swojej działalności, pozostawił graffiti na około 50 obiektach. 


Przypisanie mu autorstwa nie było trudne, bowiem w każdym przypadku malował ten sam motyw oparty na napisie „sztos”. 

Pijany kierowca dwukrotnie zatrzymany w ciągu jednego dniaPijany kierowca dwukrotnie zatrzymany w ciągu jednego dniaMartyna Kowalska


Straty powodowane przez graffiti


Tylko w tym przypadku wstępne straty spowodowane działalnością jeleniogórzanina określono na „nie mniej, niż 100 tys. złotych”. Taka kalkulacja sprawiła, że mężczyzna od razu trafił do aresztu. Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 35-latka na 3 miesiące. 


Według ustaleń policji mężczyzna swój nielegalny proceder uprawiał od około 2 lat. Malował farbą między innymi elewacje różnych budynków, lampy, mosty, skrzynki energetyczne i wiadukty, działając w ten sposób głównie na szkodę podmiotów publicznych”. Mężczyzna tłumaczył się, że malowanie tego typu prac jest jego stylem życia. 

Aktualnie policja wyjaśnia wszelkie okoliczności działalności miłośnika graffiti. Funkcjonariusze ustalają kolejnych pokrzywdzonych, ci z kolei szacują straty, jakie ponieśli w związku z działalnością mężczyzny. 

Kara za grafitti

Jak wspomnieliśmy, 35-latek spędza teraz czas w areszcie. Jego działalność będzie musiała znaleźć finał przed sądem. Zdaniem policji, mężczyźnie może grozić nawet 5 lat pozbawienia wolności. 


Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami prawnymi, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych - poniżej masz szybkie linki do udostępnień.

Czy ten artykuł był przydatny?

Newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślemy Ci powiadomienie o najważniejszych tematach. Dla subskrybentów newslettera przygotowujemy specjalne wydarzenia np. webinaria. Nie pożałujesz!