fb

Sklep „widmo”. Jaka kara za fikcyjną sprzedaż w sieci?

Kłamstwo ma krótkie nogi – to powiedzenie zna prawie każde dziecko. Jak pokazuje doświadczenie policji, nie do końca zdają sobie z tego sprawy przestępcy, którzy czasem, na banalnie prostych scenariuszach oszukują innych. Przykładem może być fikcyjna sprzedaż w sieci. Jaka kara grozi za takie przestępstwo?

Sklep „widmo”. Jaka kara za fikcyjną sprzedaż w sieci?
  • Michał Górecki
  • /
  • 28 stycznia 2022

Fikcyjna sprzedaż na portalu ogłoszeniowym

To jeden z najprostszych mechanizmów oszustwa. Jednocześnie łatwych do zdemaskowania przez policję. Mowa o fikcyjnej sprzedaży towarów w internecie. Przekonał się o tym 40-latek z Podkarpacia. Za pomocą portalu ogłoszeniowego oferował sprzedaż artykułów dla dzieci oraz elektronarzędzi. „Sprzedawca” przyjmował pieniądze, ale towaru nie zamierzał wysyłać. Ofiarami tego procederu padło kilkadziesiąt osób z całej Polski. Wiadomo, że właściciel sklepu „widmo” zarobił na nich minimum 20 tysięcy złotych.

Żerują na przerażeniu osób starszych. Oszustwo na… COVID-19!Żerują na przerażeniu osób starszych. Oszustwo na… COVID-19!Martyna Kowalska

Czy da się złapać internetowego oszustwa? 

Choć tego typu przestępstwo zdemaskować jest łatwo, akurat w tym przypadku, stróże prawa z Rzeszowa musieli przez dłuższy czas obserwować zachowania mężczyzny w sieci. Wiadomo, że mężczyzna, przyjechał na Podkarpacie kilka miesięcy temu, tworząc tam „bazę” dla swojej działalności. 

Jak relacjonuje policja, 40-latek był zaskoczony, że w miejscu jego zamieszkania pojawili się funkcjonariusze. Natychmiast zabezpieczono sprzęt komputerowy oraz urządzenia, które służył do bezprzewodowego połączenia z internetem. Zdaniem policji mężczyzna zajmował się prowadzeniem sklepu „widmo” w internecie od kilku miesięcy. Udało się także ustalić, że nie jest to pierwszy konflikt oszusta. Aktualnie odbywał przerwę w obywaniu kary więzienia.

Jaka kara za oszustwa w sieci? 

Mężczyźnie już postawiono zarzuty doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem innych osób. Pieniądze zarabiał publikując nieprawdziwe ogłoszenia m.in. wózków, fotelików dziecięcych, bujaczków oraz elektronarzędzi. Produkty niestety nie trafiały do osób, które za nie zapłaciły. 

Za to przestępstwo prawo przewiduje 8 lat pozbawienia wolności. W tym przypadku, w warunkach recydywy, kara ta może wzrosnąć nawet do lat 12. Aktualnie mężczyzna przebywa w areszcie. 

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami prawnymi, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych - poniżej masz szybkie linki do udostępnień.

Security Magazine

Czy ten artykuł był przydatny?

Newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślemy Ci powiadomienie o najważniejszych tematach. Dla subskrybentów newslettera przygotowujemy specjalne wydarzenia np. webinaria. Nie pożałujesz!