Godziny dla seniorów. Jakie zmiany?

Wprowadzono kilka istotnych zmian. Tym razem obostrzenia dotyczą również placówek Poczty Polskiej oraz aptek, ale znalazły się sklepy, które są wyłączone spod tych obostrzeń. Obniżono również granice wieku do 60 roku życia. 

Godziny dla seniorów. Jakie zmiany?
  • Jan Wróblewski
  • /
  • 21 października 2020

Czy godziny dla seniora dotyczą wszystkich sklepów?

Ograniczenia nie dotyczą np. sklepów odzieżowych, budowlanych, czy meblarskich. Również te zajmujące się sprzedażą sprzętu AGD i RTV, jak i wielkopowierzchniowe sklepy specjalizujące się w sprzedaży hurtowej takie jak np. Makro i Cash&Carry będą zwolnione z obowiązku wprowadzenia godzin tylko dla seniorów. W odróżnieniu od sytuacji z wiosny, obostrzenia nie będą obowiązywać w weekendy. Nie zmienia to faktu, że sklepy nadal będą mogły decydować o obsłudze starszych osób poza kolejnością, niezależnie od godziny i dnia tygodnia.

Jaki jest sens godzin dla seniorów?

Już podczas wiosennego lockdownu i wejścia w życie godzin dla seniorów, dało się słyszeć wiele niepokojących głosów, mówiących o niskiej skuteczności i braku logiki we wprowadzonym przez Rząd rozwiązaniu. Przedsiębiorcy zwracali głównie uwagę na to, że w wyznaczonych godzinach ruch w sklepach drastycznie zmalał, a seniorzy i tak robili zakupy, wtedy kiedy mieli na to ochotę. Z danych przedstawionych przez Polską Izbę Handlu, wynika, że łączne obroty sklepów w godz. 11.00-12.00 były o 40 proc. niższe od tych odnotowanych godzinę później, czyli w momencie, gdy zakupy mogli zrobić wszyscy klienci. Na podstawie tej informacji, można wywnioskować, że wprowadzone ograniczenia, przynosiły odwrotny od planowanego skutek, ponieważ tuż po godzinie 12 w sklepach zaczynał robić się tłok, jakże niepożądany w obecnej sytuacji.

CZYTAJ TEŻ Godziny dla seniorów wracają. Powtórka z wiosny?

Godziny dla seniorów utrudniają zakupy młodzieży szkolnej

KUPON RABATOWY

Wiceprezes Polskiej Izby Handlu – Maciej Ptaszyśnki, zwrócił też uwagę na inną kwestię. Mianowicie na istnienie dużej liczby sklepów, których oferta skierowana jest właśnie do ludzi młodych. Oznacza to, że część z nich może odnotowywać wręcz zerowe utargi w godzinach przeznaczonych wyłącznie dla seniorów. Za kuriozalną możemy uznać sytuację, w której np.szkolne sklepiki, będą zmuszone do egzekwowania tego rozporządzenia. Do tej pory alternatywą dla wysokich cen w takich sklepikach, były ich osiedlowe odpowiedniki. Zazwyczaj chętnie i tłumnie odwiedzane przez wspomnianą młodzież, która podczas przerw w lekcjach przychodziła po zakupy na drugie śniadanie. Teraz okazuje się, że to właśnie one mogą ucierpieć najmocniej. 

Dokumenty do kontroli. Kto sprawdzi, czy możemy przebywać w sklepie?

Przedstawiciele branży handlowej, zwracają również uwagę na brak odpowiednich narzędzi umożliwiających konsekwentne egzekwowanie nakazu. Ciężko wyobrazić sobie sytuację, w której to ekspedientka będzie legitymować klientów wchodzących do sklepu. Kolejnym utrudnieniem może być kwestia ochrony danych osobowych oraz sytuacje sporne, w których np. ktoś poniżej 60 roku życia, zaczął robić zakupy o godzinie 9.50, ale ze względu na kolejkę do kasy, ze sklepu wyjdzie już po godzinie 10. Jak mówi sam prezes POHiD, wystarczy przypomnieć sobie sytuację, sprzed paru miesięcy, kiedy zrobiło się głośno o jednej z ekspedientek ze sklepu w Suwałkach, która została ukarana grzywną za nieobsłużenie klienta bez maseczki. Co prawda sąd uniewinnił wspomnianą pracownicę, ale sam fakt zaistnienia takiej sytuacji, sprawia, że mamy wrażenie pewnego braku przejrzystości i konsekwencji we wprowadzaniu nowych obostrzeń.

Czy wrócą handlowe niedziele?

Wydawać by się mogło, że w tej sytuacji nie ma idealnego rozwiązania, jednak przedstawiciele branży wychodzą naprzeciw przedstawicielom Rządu, proponując im np. wprowadzenie specjalnych kas dla seniorów, czy też skrócenie wyznaczonych godzin. Mówi się również o rozłożeniu handlu na dłuższy okres.

W ostatnich tygodniach niektóre sieci sklepów zdecydowały się na zmianę trybu funkcjonowania na całodobowy. Część osób uważa jednak, że wystarczyłoby im pozwolić działać przez 7 dni w tygodniu. Takie rozwiązanie zdaje się prawdopodobne, biorąc pod uwagę informację o tym, że w ostatnich dniach postulat ten jest rozpatrywany przez szefa kancelarii premiera – Michała Dworczyka.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami prawnymi, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych - poniżej masz szybkie linki do udostępnień.

Czy ten artykuł był przydatny?

REKLAMA / WSPÓŁPRACA

Newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślemy Ci powiadomienie o najważniejszych tematach. Dla subskrybentów newslettera przygotowujemy specjalne wydarzenia np. webinaria. Nie pożałujesz!