„Pełzający lockdown” – problem dla pracodawców

Jeszcze w październiku Francja powróci co całkowitego lockdownu, kolejne ograniczenia wprowadzają Niemcy, a widmo zamknięcia gospodarki wisi także nad Polską. Jak się jednak okazuje, przedsiębiorcy w wielu branżach (nawet tych objętych obostrzeniami w ograniczonym stopniu) mówią o „pełzającym lockdownie”, który bardzo mocno uderza w ich wyniki i ogranicza działanie.

„Pełzający lockdown” – problem dla pracodawców
  • Anna Malinowska
  • /
  • 29 października 2020

Koronawirus a sytuacja małych firm

- Nawet bez lockdownu jesteśmy całkiem zamrożeni –mówi właściciel niewielkiej drukarni na południu kraju. Mimo wprowadzenia pracyna zmiany, oraz środków ostrożności nie udało mu się ustrzec przed czasowymzamknięciem firmy na cztery spusty. W jego zakładzie pojawiły się dwa przypadkizakażeń – jeden na pierwszej, drugi na drugiej zmianie. Pracownicy trafili nakwarantannę, a praca została ograniczona właściwie do zera. Właściciel firmyjuż teraz oblicza, że jeżeli ten stan potrwa dłużej niż dwa tygodnie nieobejdzie się bez redukcji zatrudnienia a nawet poważnego ograniczeniadziałalności.

10 sposobów na bezpieczeństwo w sieci10 sposobów na bezpieczeństwo w sieci Michał Górecki

„Pełzający lockdown” — co to jest?

Trudno o jednolitą definicję pełzającegolockdownu. Z reguły określa się tym mianem przedłużające się w czasie różnegorodzaju obostrzenia w połączeniu z niepewną sytuacją epidemiczną, która wpływana organizację działania firm. W ocenie ekspertów taka sytuacja już teraz mamiejsce, a perspektyw jej zakończenia nie widać. Jedynym rozwiązaniem jestspadek liczby zachorowań, a co się z tym wiąże aktywnych przypadków. Jeżeli wśrodę stwierdzono prawie 19 tysięcy zachorowań to oznacza to, że duża częśćtych przypadków to osoby, które jeszcze kilka dni temu były aktywne zawodowo.Każdy z takich przypadków wiąże się koniecznością odesłania na kwarantannę przynajmniejczęści zespołu, a to szczególnie w przypadku małych firm może uderzyć wpłynność działania.

Czy praca zdalna jest bezpieczna dla firm?

Jednym z rozwiązań jest wprowadzenie wszędziegdzie tylko się da pracy zdalnej. Można nią objąć pracowników biurowych,księgowość, dział marketingu etc. To rozwiązanie nie jest jednak możliwe wprzypadku stanowisk produkcyjnych, które wiążą się z wykonywaniem pracy naterenie firmy. Eksperci zwracają uwagę, że oddelegowanie pracowników umysłowychna pracę z domu i tak istotnie zmniejsza ryzyko zwiększonej transmisji wirusa,a co się z tym wiąże zamrożenia działalności firmy na dłuższy czas.

Strach gorszy od lockdownu

Innym czynnikiem, który może paraliżować firmyjest strach zatrudnionych przed zachorowaniem. Wielu pracowników, którzy niemogą przejść na pracę zdalną „ucieka” na zwolnienia lekarskie lub opiekę nadmałoletnim dzieckiem. Zdarzają się przypadki firm, w których liczba takichnieobecności niespowodowanych zakażeniem czy kwarantanną jest na tyle wysoka,że odbija się na wynikach przedsiębiorstw, szczególnie tych małych.  

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami prawnymi, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych - poniżej masz szybkie linki do udostępnień.

Czy ten artykuł był przydatny?

Newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślemy Ci powiadomienie o najważniejszych tematach. Dla subskrybentów newslettera przygotowujemy specjalne wydarzenia np. webinaria. Nie pożałujesz!