Pozew o rozwód bez orzeczenia winy

Kiedy możliwy jest rozwód bez orzekania o winie? Obarczenie jednej ze stron małżeństwa winą za całkowity rozpad małżeństwa pociąga za sobą szereg skutków, w tym przede wszystkim obowiązek alimentacyjny. Istnieją jednak sytuacje, a takich jest zdecydowanie więcej, kiedy to niemożliwe jest wskazanie strony odpowiedzialnej za rozpad pożycia.

Pozew o rozwód bez orzeczenia winy
  • Michał Górecki
  • /
  • 14 października 2020

Najczęściej takie sytuacje mają miejsce, kiedy nie da się obiektywnie stwierdzić, że jeden albo drugi małżonek ponosi całkowitą winę za to, co stało się między małżeństwem. Zazwyczaj taki rozwód jest argumentowany na przykład niezgodnością charakterów, a także odmiennością postaw i celów życiowych, które uniemożliwiają wspólne życie. Wówczas żaden sąd nie obarczy tylko jednej ze stron winą za daną sytuację.

Sąd nie orzeka o winie jednego z małżonków na zgodny wniosek złożony przez męża i żonę. Zazwyczaj wybiera się ten rodzaj rozwodu, ponieważ jest on zwyczajnie szybszy i czasami sprawa zakończyć się może tylko na jednej rozprawie. Małżonkowie jednak w trakcie trwania sprawy rozwodowej mogą zmienić zdanie co do winy i tym samym cofnąć złożony wniosek.

Sąd może orzec, że winnym za rozpad małżeństwa jest jeden z małżonków, oboje albo winny nie jest nikt, jeżeli małżonkowie zgodnie złożą taki wniosek. Może być także sytuacja, w której rozkład pożycia nastąpił bez winy którejkolwiek ze stron, jeżeli orzeczenie o winie nie jest możliwe.

W przypadku, gdy małżonkowie nie zgłoszą wniosku o zaniechanie orzekania o winie, w wyroku rozwodowym wskazane jest, czy i który z małżonków jest winny rozkładu pożycia małżeńskiego.

Jakie znaczenie ma orzeczenie o winie?

Orzeczenie o winie rozkładu pożycia małżeńskiego jest istotne z uwagi na możliwość dochodzenia alimentów od byłego małżonka już po ustaniu małżeństwa. Jeżeli poszkodowana strona stwierdzi, że jej sytuacja materialna pogorszyła się na skutek rozwodu z winy drugiej strony, może otrzymać na siebie alimenty. Co ważne, alimenty nie są przyznawane tylko wówczas, jeżeli jedna ze stron popadnie w niedostatek. Wystarczy, że sytuacja finansowa tylko się pogorszy. Takie alimenty zazwyczaj płacone są aż do momentu, kiedy poszkodowany były małżonek ponownie weźmie ślub. Możliwe są alimenty przyznane również małżonkowi, który także ponosi winę za rozkład pożycia małżeńskiego, ale tylko jeżeli znajduje się on w niedostatku.

Gdzie składa się pozew o rozwód?

Pozew o rozwód składa  się do sądu okręgowego właściwego ze względu na ostatnie wspólne miejsce zamieszkania małżonków, jeżeli chociaż jedno z nich nadal ma tam miejsce zamieszkania albo zwykłego pobytu. Pismo takie podlega opłacie 600 złotych. Można starać się o zwolnienie z tych kosztów ze względu na trudną sytuację finansową.

W pozwie, jeżeli posiada się wspólne dzieci, najlepiej jest zawrzeć informację na temat tego, gdzie dzieci po rozwodzie będą mieszkać i jak będzie podzielona opieka nad nimi. Jeżeli nie ma takiego planu, który uwzględnia również dobro dzieci, to sąd zajmie się tym rozstrzygnięciem. W przypadku ubiegania się o alimenty na dziecko należy także określić ich wysokość.

W pozwie rozwodowym można załączyć prośbę o podział majątku. Sąd dokona takiego podziału, jeżeli nie spowoduje to nadmiernego opóźnienia sprawy.

W pozwie znaleźć się musi również informacja, czy strony podjęły próbę mediacji. Jeżeli takich prób nie było, musi pojawić się informacja dlaczego. Sąd ma prawo odesłać małżonków do mediatora.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami prawnymi, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych - poniżej masz szybkie linki do udostępnień.

Czy ten artykuł był przydatny?

Najnowsze promocje

REKLAMA / WSPÓŁPRACA

Newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślemy Ci powiadomienie o najważniejszych tematach. Dla subskrybentów newslettera przygotowujemy specjalne wydarzenia np. webinaria. Nie pożałujesz!

Komentarze