Zakaz palenia w kominku

Do tej pory raczej powszechnie sądzono, że palenie drewnem w kominku należy do jednego z najbardziej ekologicznych sposobów ogrzania domu. Obecnie jednak coraz więcej mówi się o konieczności wprowadzenia zakazu palenia w kominkach. Chociaż jest ono lepsze niż palenie w piecu, to zanieczyszczenia i tak powstają.

Zakaz palenia w kominku
  • Michał Górecki
  • /
  • 6 października 2020

Program Ochrony Powietrza – to z niego wynika zakaz palenia w kominku

Nowy Program Ochrony Powietrza, który przyjęli mazowieccy radni, zakłada kary do nawet 5 tysięcy złotych w przypadku palenia w kominku, używania dmuchaw do liści, pił oraz kosiarek. Na razie zakaz palenia w kominku przyjęto warunkowo na Mazowszu, ale do podobnego kroku szykuje się już Małopolska. Obecnie ten zakaz pojawiać się ma w dni smogowe, czyli wtedy, gdy przekraczane są normy zanieczyszczenia powietrza. W przypadku województwa mazowieckiego oznacza to dni, kiedy wartość zanieczyszczenia przekracza 50 ug na metr sześcienny.

Drewno jak najbardziej uznać można za odnawialne źródło energii. Dzięki posadzeniu nowej roślina na miejsce ściętej, wyrównuje się bilans CO2. Prawda jest jednak taka, że każde gospodarstwo domowe, które nawet od czasu do czasu ogrzewa swój dom drewnem spalanym w kominku, przykłada się do wzrostu zanieczyszczeń w lokalnym powietrzu. Dokłada to może mniejszą liczbę pyłów, ale nadal ostateczny bilans jest dodani. Dym z drewna zawiera ponad 100 różnych związków chemicznych. Nie można stwierdzić, że wszystkie są obojętne dla zdrowia. Co więcej, naukowcy znaleźli w nim także rakotwórcze tlenki azotu.

Emisja szkodliwych substancji podczas procesu spalania drewna w kominku nie pojawia się zawsze. Dużo zależy od samej techniki, ale jednocześnie ogień jest niekontrolowanym żywiołem, dlatego trudno określić, czy akurat w danej sytuacji dochodzi do wydobycia się szkodliwych substancji.

CZYTAJ TEŻ Podatek od nieruchomości. Będzie drożej od 2021 r.

Problem zanieczyszczenia powietrza

Problem smogu i rakotwórczych związków emitowanych tylko przez palenie w kominku dotyczy przede wszystkim osiedli willowych. Od kilku lat obserwowany jest proces w Podkowie Leśnej, gdzie to właśnie dym z indywidualnych gospodarstw ogrzewanych drewnem kominowym odpowiedzialny jest za 70% smogu.

Zakaz palenia w kominku dotyczy więc na razie tylko dni, gdzie zanieczyszczenie powietrza jest znacznie przekroczone, a do tego wyłącznie domów, gdzie kominek jest dodatkowym źródłem ciepła. Nie dotknie gospodarstw, gdzie palenie w nim jest jedynym źródłem ogrzewania.

Zdania co do zakazu palenia w kominkach są bardzo podzielone. Wielu mieszkańców terenów, na których zakaz potencjalnie będzie najbardziej dokuczliwy, nie kryje swojego oburzenia takim rozwiązaniem. Oznaczać ono może bowiem koniec zimowych wieczorów spędzanych przy ciepłym ogniu w domowym zaciszu. Nierzadko mieszkańcy wskazują, że mają nowoczesne, ekologiczne kominki, które w procesie spalania drewna nie dopuszczają do powstania smogu. Faktycznie, od samego kominka zależy bardzo wiele, ale jak dotychczas nie powstał żaden model, w którym te zanieczyszczenia zostałyby całkowicie wyeliminowane.

Sam pomysł zakazu palenia w kominkach nie jest polski. To rozwiązanie popularne w Stanach Zjednoczonych. Sprawdza się szczególnie na silnie zurbanizowanych obszarach, gdzie jednocześnie królują stare domy wyposażone w kominki starego typu, brudne i wysyłające do atmosfery naprawdę wiele zanieczyszczeń. Jednak w takich miejscach z zakazu zwalniani są posiadacze nowoczesnych kominków, a zakaz obejmuje ich dopiero, kiedy normy emisji spalin zostaną drastycznie przekroczone w całej okolicy.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami prawnymi, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych - poniżej masz szybkie linki do udostępnień.

Czy ten artykuł był przydatny?

Tagi: porady

Najnowsze promocje

REKLAMA / WSPÓŁPRACA

Newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślemy Ci powiadomienie o najważniejszych tematach. Dla subskrybentów newslettera przygotowujemy specjalne wydarzenia np. webinaria. Nie pożałujesz!

Komentarze