Podatek od nieruchomości. Będzie drożej od 2021 r.

To już praktycznie pewne. W przyszłym roku zapłacimy wyższy podatek od nieruchomości. Szczególnie duży wzrost szykowany jest dla firm. Podwyżki nie ominą jednak również klientów indywidualnych.

Podatek od nieruchomości. Będzie drożej od 2021 r.
  • Martyna Kowalska
  • /
  • 6 października 2020

Podwyżki wynikają ze zmian maksymalnych stawek podatku od nieruchomości. Obecnie za metr kwadratowy powierzchni właściciele prywatnych domów i mieszkań płacą maksymalnie 0,81 zł. Od przyszłego roku będzie to 0,85 zł. Firmy zapłacą nawet 0,94 zł. Zmiana wskaźników podatku jest dość duża. Jak przekonują eksperci podatkowi w ciągu ostatnich czterech lat stawki podatku od nieruchomości wzrastały maksymalnie o 3 proc. Teraz podwyżka wynosi nawet 4proc. Biorąc pod uwagę, że wiele firm boryka się z kłopotami związanymi z pandemią koronawirusa, taka podwyżka może być dla nich ogromnym obciążaniem.

Z drugiej strony samorządy pilnie potrzebują pieniędzy. Budżety gminne są w większości w opłakanym stanie. Wiele gmin ma długi. Samorządowcy zwracają bowiem uwagę, że rząd nakłada na nie coraz to nowe obciążenia bez przekazywania dodatkowych środków.

CZYTAJ TEŻCzy muszę mieć zgodę na założenie paneli fotowoltaicznych?

Maksymalna stawka podatku od nieruchomości

Oczywiście wzrost stawek podatku od nieruchomości nie oznacza, że każda gmina automatycznie je wprowadzi. Prawo przewiduje, że gmina może ale nie musi zastosować maksymalnych stawek podatku od nieruchomości. Można się jednak spodziewać, że katastrofalna sytuacja budżetów gminnych skłoni samorządowców do podniesienia podatku w maksymalnym zakresie

Ale to nie wszystko. Od początku 2021 szykowane są również zmiany w Prawie Wodnym. Spowoduje to, że właściciele określonych posesji zapłacą tzw. podatek od deszczu. Jak pisaliśmy już w serwisie dziennikprawny.pl, podatek od deszczu jest opłatą ponoszoną za tzw. zmniejszenie naturalnej retencji wód opadowych i roztopowych. Innymi słowy, jeśli nasze obejście ma mało terenów zielonych, do których mogłaby wpływać woda, a zamiast tego całość płynie do kanalizacji, najprawdopodobniej będziesz musiał dodatkowo zapłacić.

CZYTAJ TEŻ Garaż blaszak – czy trzeba płacić podatek od nieruchomości?

Podatek od deszczu

Przepisy określają by deszczówka była odprowadzana na własny teren. Jeśli tak się dzieje to nie trzeba płacić za jej odprowadzanie. Jeśli jednak nie ma takiej możliwości i deszczówka wpuszczana jest do kanalizacji deszczowej to wtedy jest to rozliczane w ramach obsługi przez przedsiębiorstwa wodno-kanalizacyjne jako opłata za kanalizację. Jeśli posesja jest zabudowana tak, że zmniejsza retencję wód opadowych (np. ma mało terenów zielonych) to część opłat za odprowadzanie deszczówki stanowi podatek od deszczu.

Zgodnie z obecnymi przepisami taka opłata wnoszona jest w przypadku nieruchomości, której powierzchnia przekracza 3500 metrów kwadratowych, gdy zmniejsza się retencja poprzez to, że wyłącza się więcej niż 70 proc. powierzchni tej nieruchomości z powierzchni biologicznie czynnej. 

Podatek od deszczu dotyczy przede wszystkim właścicieli dużych nieruchomości, najczęściej sklepów wielkopowierzchniowych, magazynów, biurowców, a także wspólnot mieszkaniowych, które mają w zarządzaniu duże budynki. Jeśli więc na takich posesjach znacząca część powierzchni to materiały nieprzepuszczalne takie jak chodniki, czy kostka brukowa albo asfalt, to naturalna retencja jest niewielka i trzeba zapłacić za to dodatkową opłatę, tzw. podatek od deszczu.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami prawnymi, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych - poniżej masz szybkie linki do udostępnień.

Czy ten artykuł był przydatny?

Tagi: finanse

Najnowsze promocje

REKLAMA / WSPÓŁPRACA

Newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślemy Ci powiadomienie o najważniejszych tematach. Dla subskrybentów newslettera przygotowujemy specjalne wydarzenia np. webinaria. Nie pożałujesz!

Komentarze