Jakie konsekwencje za rozbicie samochodu służbowego?

Każdego roku w Polsce rejestrowanych jest kilkadziesiąt tysięcy firmowych aut. I choć spora część z tej liczby dotyczy wymiany floty, szacuje się, że liczba służbowych samochodów rośnie każdego roku od kilku do kilkunastu procent. Wielu użytkowników takiego auta pewnie zastanawiało się, jakie konsekwencje grożą za rozbicie samochodu służbowego.

Jakie konsekwencje za rozbicie samochodu służbowego?
  • Martyna Kowalska
  • /
  • 8 marca 2021

Jaka odpowiedzialność za pojazd służbowy?

Jeżeli pracodawca uznał, że w związku z obowiązkami w firmie lub zajmowanym stanowiskiem powinniśmy otrzymać samochód służbowy,powinniśmy pamiętać, że to nie tylko pewien przywilej, ale przede wszystkim odpowiedzialność.

Obiegowa opinia sprowadzająca się do dowcipu „Jaki samochód wjedzie na każdy krawężnik? Odpowiedź: służbowy” może sugerować  lekceważenie cudzego mienia oraz… świadczyć o braku świadomości, że za samochód od firmy jesteśmy odpowiedzialni. I to niezależnie od tego, czy wykorzystujemy go wyłącznie do wykonywania obowiązków,czy posiadamy pozwolenie na używanie go także do przejazdów prywatnych z rodziną.

Na co zwrócić uwagę kiedy dostajemy samochód służbowy?

Otrzymując samochód służbowy, należy dobrze wczytać się w wewnętrzne przepisy czy regulaminy obowiązujące w danej organizacji. Z pewnością znajdziemy w nich szereg informacji np. o tym, że we wnętrzu pojazdu nie można palić, lub przewozić zwierząt. Nas powinien bardziej zainteresować zbiór zapisów o odpowiedzialności za szkody. Warto także dokładnie spytać osobę zarządzającą flotą o wszelkie niedopowiedzenia czy niejasności.

Zanim wsiądziemy za kółko służbowego auta, powinniśmy je dokładnie obejrzeć. Ewentualne rysy, wgniecenia czy odpryski warto udokumentować na zdjęciach oraz zgłosić je do działu zajmującego się flotą.Jeśli tego nie zrobimy, cudze przewiny mogą spaść po jakimś czasie na nas, a tego z pewnością nie chcemy.

Zderzenie samochodu z dzikim zwierzęciem.Zderzenie samochodu z dzikim zwierzęciem.Mikołaj Frączak

Wypadek lub kolizja służbowym autem

Jeżeli doszło do kolizji lub wypadku z udziałem prowadzonego przez nas auta służbowego, kluczowy jest fakt, czy do zdarzenia drogowego doszło z naszej winy, czy też innego kierowcy.

Jeśli nie jesteśmy sprawcami, droga formalna będzie oczywista. Wszelkie koszty związane z likwidacją szkody oraz najmu samochodu zastępczego będą sfinansowane z ubezpieczenia OC sprawcy. Można wówczas spisać z nim oświadczenie o winie. Może się także zdarzyć, że w każdej takiej sytuacji nasz pracodawca zobowiązuje nas do wezwania policji. Warto o tym wiedzieć wcześniej. Tak szybko jak to jest możliwe, poinformujmy o zdarzeniu osobę,która odpowiada za flotę w firmie.

Jeśli to my jesteśmy sprawcami zdarzenia drogowego,wszystko zależy czy pojazd posiada ubezpieczenie AC czy też nie. Zwyczaj jest to standard w przypadku aut nowych, leasingowanych czy wypożyczanych długoterminowo. Wówczas koszty naprawy spadną na ubezpieczyciela, a nam pozostanie najprawdopodobniej wyjaśnienie całej sprawy przed przełożonym. Nie zawsze jednak jest tak „łatwo”. Czasem polisa AC posiada zapis o „udziale własnym w szkodzie” — czyli została określona jakaś część kosztu naprawy, którą  właściciel musi ponieść z własnej kieszeni. Wówczas pracodawca może nas obciążyć takim rachunkiem. Jeszcze gorsza sytuacja jest wówczas, gdy auto nie posiada Auto Casco. Wówczas koszty naprawy mogą spaść na pracownika, jednak do granicy, którą określa kodeks pracy. W przypadku nieumyślnego wyrządzenia szkody na mieniu mówimy o równowartości trzech wynagrodzeń. Przykład: jeśli zarabiamy 3.000 złotych, a naprawa samochodu będzie kosztowała 12 tysięcy,wówczas zostaniemy obciążeni maksymalnie kwotą 9.000 złotych. Pozostałe 3.000 musi zapłacić pracodawca.

Problem z zapłaceniem za paliwo. Co robić?Problem z zapłaceniem za paliwo. Co robić? Mikołaj Frączak

Rozbicie samochodu służbowego w stanie nietrzeźwości

Wsiadając po pijanemu do samochodu, kierowca sam prosi się o problemy i to niemałe. Oprócz narażenia innych na utratę zdrowia i życia może mieć ponieść poważne konsekwencje prawne i finansowe. Utrata prawa jazdy i proces sądowy to nie wszystko.

Firmy ubezpieczeniowe zaznaczają w swoich regulacjach, że nie wypłacają odszkodowania w przypadku zdarzenia drogowego, jeśli pojazd był prowadzony przez osobę nietrzeźwą. Nie ma tutaj znaczenia, czy jesteśmy sprawcą, czy poszkodowanym w wypadku! Osoba, która rozbije firmowy samochód popijanemu, musi liczyć się nie tylko z dyscyplinarką, ale także pokryć wszystkie straty materialne.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami prawnymi, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych - poniżej masz szybkie linki do udostępnień.

Czy ten artykuł był przydatny?

Newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślemy Ci powiadomienie o najważniejszych tematach. Dla subskrybentów newslettera przygotowujemy specjalne wydarzenia np. webinaria. Nie pożałujesz!