Zakaz telefonów komórkowych w szkole. Jak uczniowie omijają przepisy?

W wielu szkołach podstawowych obowiązuje zakaz używania telefonów komórkowych. Przeciw temu rozwiązaniu coraz częściej protestują rodzice, a uczniowie… znajdują sposoby na omijanie tego typu ograniczeń. Wielu nauczycieli bezradnie rozkłada ręce.

Zakaz telefonów komórkowych w szkole. Jak uczniowie omijają przepisy?
  • Martyna Kowalska
  • /
  • 13 października 2021

Zasadność zakazu używania telefonów komórkowych w szkole

Jeden z dyrektorów szkoły podstawowej na Mazowszu mówi wprost. „Gdybyśmy znieśli zakaz przynoszenia i używania telefonów komórkowych do szkół, nasze korytarze zmieniłyby się w miejsce w którym wszyscy patrzą w niewielki ekran. Nie mówiąc już o niezdrowej rywalizacji uczniów, kto ma lepszego smartfona. Ci z gorszymi urządzeniami, lub nieposiadający telefonu mogliby być stygmatyzowani” – ocenia. Dodał również, że pojawiłyby się dodatkowe problemy w sytuacji, w której jeden z uczniów zniszczyłby przez przypadek urządzenie kolegi czy koleżanki. „To naprawdę często drogi sprzęt. Dla nas byłby to niepotrzebny kłopot z wyjaśnianiem takich niepotrzebnych sytuacji – podkreślił. 

Nauczyciele i dyrektorzy wspominają, że coraz częściej rodzice wnioskują o cofnięcie zakazu. Chcą mieć łączność z dzieckiem w każdym momencie. Szkoły często obstają przy swoim, tłumacząc, że za każdym razem, kiedy dziecko chce się skontaktować z rodzicem, może skorzystać z telefonu szkolnego w sekretariacie. Dla wielu uczniów to za mało.

Pierwszy telefon komórkowy dla dzieckaPierwszy telefon komórkowy dla dzieckaMartyna Kowalska

Uczniowie obchodzą zakazy używania telefonów

Technika poszła jednak do przodu, a wielu uczniów skutecznie obchodzi zakaz używania komórek. Na rynku są dostępne smartwatche, elektroniczne zegarki, które nie tylko obsługują tradycyjne połączenia, ale także popularne komunikatory, czy media społecznościowe. Nauczyciele przyznają, że w takich sytuacjach często bezradnie rozkładają ręce. Trudno zakazać uczniom używania zegarków, a nikt nie będzie sprawdzał, czy jest to zwykły czasomierz, czy zminiaturyzowane urządzenie do komunikacji – przyznają.

Obecnie dostępne są na rynku nawet proste, kolorowe smartwatche dla uczniów najmłodszych klas. Można je kupić za około 200 złotych. Obsługują kartę SIM, wykonują połączenia, posiadają nawigację a nawet… możliwość „nasłuchu” otoczenia dziecka przez rodzica.

Zakaz telefonów w szkołach jest fikcją?

Drugim sposobem jest korzystanie z telefonu w toalecie. Trudno weryfikować, czy uczeń posiada w plecaku telefon czy też nie. Nauczyciele często zauważają, że uczeń, czy uczennica mają przy sobie smartfona jadnak z różnych powodów nie interweniują. Próby wyjaśnienia sytuacji czasem kończą się kłótnią i nieprzyjemną wymianą zdań… także z rodzicami, którzy nie traktują zakazu na serio.

Czy zakaz używania telefonów komórkowych w szkołach przetrwa?

Zdaniem pedagogów, jeśli zakaz noszenia i korzystania z telefonów w szkole będzie nadal jedynie punktem w regulaminie wewnętrznym, a nie będzie unormowany w aktach prawnych wyższego rzędu, próżno oczekiwać, by zakaz ten przetrwał. „Już teraz widzę uczniów, którzy na przerwie intensywnie korzystają ze smartwatchy, lub wiem, że ukrywają telefon w sekretnej kieszonce w plecaku. Dopóki nie zadzwoni na lekcji, nie jestem w stanie egzekwować zakazu” – mówi jedna z nauczycielek, z którą rozmawiał Dziennik Prawny. 

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami prawnymi, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych - poniżej masz szybkie linki do udostępnień.

Czy ten artykuł był przydatny?

Newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślemy Ci powiadomienie o najważniejszych tematach. Dla subskrybentów newslettera przygotowujemy specjalne wydarzenia np. webinaria. Nie pożałujesz!