Motocross nielegalny. Policja sprawdza… lasy!

Niedawno w Dzienniku Prawnym pisaliśmy o ujawnionych przypadkach motocrossowego szaleństwa na terenie rezerwatu archeologicznego oraz w lasach. Świętokrzyska policja poszła za ciosem, prowadząc pod koniec maja akcję wymierzoną w nielegalne wjazdy do lasów na motocyklach i quadach. Fanów motocrossu tropił… m.in. dron.

Motocross nielegalny. Policja sprawdza… lasy!
  • Anna Malinowska
  • /
  • 28 maja 2021

Czy jazda na motorze po lesie jest legalna?

Osoby, które decydują się na rajd na motocyklu lub quadzie po terenach leśnych, muszą liczyć się z konsekwencjami takiego działania. Zgodnie z przepisami wjazd do lasu pojazdem silnikowym bez zgody właściciela lub zarządcy danego terenu to wykroczenie. Traktuje o tym artykuł 161 kodeksu wykroczeń. — Kto, nie będąc do tego uprawniony albo bez zgody właściciela lub posiadacza lasu, wjeżdża pojazdem silnikowym, zaprzęgowym lub motorowerem do nienależącego do niego lasu w miejscu, w którym jest to niedozwolone, albo pozostawia taki pojazd w lesie w miejscu do tego nieprzeznaczonym, podlega karze grzywny”.

Często może się wydawać, że przejażdżka motocrossowa lub na quadzie ujdzie kierowcy na sucho i rzeczywiście, tak często bywa. Zdarzają się jednak prewencyjne akcje, czasem zakrojone na szeroką skalę, których celem jest pokazanie miłośnikom jazdy po lesie, że ich hobby wiąże się z karami. Tak było ostatnio w województwie świętokrzyskim.

Przepisy dla hulajnóg elektrycznych wchodzą w życie 20 maja 2021Przepisy dla hulajnóg elektrycznych wchodzą w życie 20 maja 2021Anna Malinowska

Policja łapie miłośników jazdy po lesie

Pod koniec maja, w Nadleśnictwie Kielce przeprowadzona została akcja, której celem było zwalczanie nielegalnych rajdów po lasach na motocyklach i quadach. Zaangażowało się w nią blisko 40 mundurowych – policjantów i leśników. Kontrolą objęto dość spory obszar w okolicach Kielc. Do akcji zaangażowany został także policyjny dron. Do rozpoznania wykorzystano także nieoznakowane pojazdy terenowe

Podczas akcji zatrzymano do kontroli pięciu motocyklistów oraz kierowcę quada. Wszyscy muszą się liczyć z finansowymi karami. Policjanci i leśnicy zapowiadają, że nie była to jednorazowa akcja prewencyjna. Podobne działania będą organizowane cyklicznie. 

Ile mandatu za jazdę po lesie?

Zignorowanie zakazu wjazdu do lasu pojazdów silnikowych, po drogach, które jednocześnie nie są drogami publicznymi, zazwyczaj kończy się mandatem. Ten może wynieść od symbolicznych 20 do nawet 500 złotych. Policja nie może jednak w takim wypadku, ukarać kierującego punktami karnymi, bowiem akurat to wykroczenie, nie jest nimi objęte. To jednak nie wszystko. Jeśli leśnicy stwierdzą, że kołami naszego pojazdu uszkodziliśmy ściółkę, lub jeśli nastąpił wyciek płynów eksploatacyjnych, trzeba się liczyć z karą, która może wynieść nawet… kilka tysięcy złotych! 

Gdzie nie można wjechać motocyklem?

Oprócz lasów motocyklem nie można wjechać na plażę, tu również za złamanie tego zakazu możemy zapłacić 500 złotych mandatu. Skażenie wody, olejem silnikowym także wiąże się z mandatem, jednak dziesięciokrotnie wyższym. 

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami prawnymi, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych - poniżej masz szybkie linki do udostępnień.

Czy ten artykuł był przydatny?

Newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślemy Ci powiadomienie o najważniejszych tematach. Dla subskrybentów newslettera przygotowujemy specjalne wydarzenia np. webinaria. Nie pożałujesz!