Przyjechał na komendę sprawdzić stan trzeźwości. Grozi mu więzienie [WIDEO]

Od wielu lat policjanci zachęcają osoby, które chcą się upewnić co do stanu trzeźwości, a nie mają alkomatu, do zgłoszenia się do najbliższej komendy. Tam zostaną przebadani. Rzecz w tym, by przybyć do niej pieszo lub zostać przywiezionym. O tym szczególe zapominał 27-latek z Mazowsza i „wydmuchał” pół promila. Stracił prawo jazdy. Wkrótce stanie przed sądem.

Przyjechał na komendę sprawdzić stan trzeźwości. Grozi mu więzienie  [WIDEO]
  • Anna Malinowska
  • /
  • 5 października 2021

Badanie alkomatem na komendzie

W niedzielę wieczorem 27-letni kierowca zgłosił się do Komendy Powiatowej Policji we Włoszczowie (Świętokrzyskie), by sprawdzić, czy jego stan trzeźwości pozwala na prowadzenie samochodu. Do tego momentu, rzecz godna pochwały. Nie chcesz ryzykować? Zbadaj się na policji!

Kierowca nie przewidział jednej rzeczy. Chwilę wcześniej policjanci widzieli, jak parkuje swój samochód na parkingu, tuż przed komendą. Tymczasem wynik okazał się… pozytywny. Reakcję funkcjonariusza i mężczyzny utrwaliła jedna z kamer. Całą scenę można zobaczyć na wideo udostępnionym na stronie świętokrzyskiej policji.

Pijany kierowca dwukrotnie zatrzymany w ciągu jednego dniaPijany kierowca dwukrotnie zatrzymany w ciągu jednego dniaMartyna Kowalska

Konsekwencje badania alkomatem

Precyzyjnie rzecz biorąc, 27-latek wydmuchał na komendzie pół promila. Nie pomógł fakt, że po badaniu (co widać na wideo) energicznym krokiem chciał opuścić budynek policji. Na parking wyszedł już w towarzystwie funkcjonariusza. Jak relacjonuje policja - Mężczyźnie zostało zatrzymane prawo jazdy, a sprawa wkrótce znajdzie finał w sądzie. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności”.

Można sprawdzić stan trzeźwości na policji

Gdyby mężczyzna przyszedł na komendę pieszo, lub został przywieziony przez kogoś, co najwyżej zostałby pouczony, że jego stan nie pozwala na prowadzenie pojazdów. Niestety, tego nie zrobił. 

Policja przypomina, że każda osoba, która chce upewnić się, czy może prowadzić samochód – np., drugiego dnia po spożyciu, spokojnie może przebadać się na komendzie. Przyjazd na badanie samochodem w takiej sytuacji, jest jednak skrajnie nieodpowiedzialne. 

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami prawnymi, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych - poniżej masz szybkie linki do udostępnień.

Czy ten artykuł był przydatny?

Newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślemy Ci powiadomienie o najważniejszych tematach. Dla subskrybentów newslettera przygotowujemy specjalne wydarzenia np. webinaria. Nie pożałujesz!