fb

Choć boimy się o zdrowie i finanse, to nie chcemy się szczepić

Co trzeci Polak mówi, że nie zamierza się szczepić przeciwko COVID-19 i nie są w stanie wpłynąć na to ani obawy o zdrowie, ani o finanse. Nie zmienia tego też przekonanie o rozpoczynającej się czwartej fali zakażeń i nieuchronności wprowadzenia restrykcji czy nawet lockdownu.

Choć boimy się o zdrowie i finanse, to nie chcemy się szczepić
  • Monika Świetlińska
  • /
  • 17 września 2021

Ilu aktualnie zaszczepionych w Polsce?

Według danych Ministerstwa Zdrowia z 13 września łączna liczba zaszczepionych co najmniej jedną dawką szczepionki przeciw COVID-19 w Polsce wynosi 19,5 mln, a dwoma – 17,2 mln. — Oznacza to, że odsetek osób, które przyjęły przynajmniej jedną dawkę to 51 procent, a tych zaszczepionych dwiema – 45 procent całego społeczeństwa. Województwa z najniższym poziomem zaszczepienia to obecnie podkarpackie, lubelskie, opolskie, warmińsko-mazurskie, świętokrzyskie i podlaskie — przekazuje Diana Borowiecka, starszy specjalista ds. PR w BIG InfoMonitor.

Nie łączymy zdrowia ze szczepieniem?

Przeprowadzone badanie dla Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor przynosi interesujące wnioski. Wynika z niego, że co trzeci jego uczestnik mówi, że nie zamierza się szczepić. Nie oznacza to jednak, że osoby te nie obawiają się o zdrowie czy finanse. 

Rzecznik Praw Obywatelskich: Niezaszczepienie to nie powód do dyskryminacjiRzecznik Praw Obywatelskich: Niezaszczepienie to nie powód do dyskryminacjiMonika Świetlińska

Zdecydowana większość przeciwników szczepień (69 procent) twierdzi, że nadciągająca wysoka fala zachorowań na COVID-19 wpłynie negatywnie na ich finanse lub na zdrowie, albo na jedno i drugie. Przekonanych, że nic im nie grozi jest 31 procent ankietowanych, wprawdzie to niemal dwa razy więcej niż wśród szczepionych, gdzie brak kłopotów zakłada 17 procent, ale nadal mniejszość.

Średnio w całym społeczeństwie kolejny wzrost liczby chorych na COVID-19 stresuje 80 procent osób. Po poprzednich przejściach niemal 40 procent na równi martwi się o to, jak natężenie pandemii przełoży się na zdrowie i portfele, 25 procent ma lęki związane ze zdrowiem, a 16 procent mówi wyłącznie o obawach o to jak czwarta fala odciśnie się ich na domowych budżetach.

Pandemia zmotywowała do oszczędności

– Sytuacja jest dla społeczeństwa na tyle mobilizująca, że ostatecznie perturbacje gospodarcze i mniejsze wpływy na konto nie przekładają się na zwiększenie zaległości Polaków z tytułu nieopłaconych rachunków czy też opóźnianych płatności rat kredytów i pożyczek. Z danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor oraz bazy informacji kredytowych BIK wynika, że w okresie pandemii ubyło niesolidnych płatników, zmniejszyła się też suma ich zaległości – mówi Halina Kochalska, ekspertka BIG InfoMonitor. 

Płatne szczepionki od października? Ile będą kosztować?Płatne szczepionki od października? Ile będą kosztować?Monika Świetlińska

– W niepewnych czasach konsumenci uznający, że grożą im kłopoty finansowe w sytuacji zwiększenia wydatków stali się zdecydowanie ostrożniejsi w podejmowaniu decyzji zakupowych. Pytanie jednak, czy tego typu ograniczenia okażą się wystraczające na przedłużającą się pandemię – dodaje.

W 16 miesięcy pandemii, od końca marca 2020 roku do końca lipca tego roku liczba osób z nieopłaconymi zobowiązaniami widocznych w BIG InfoMonitor i w BIK, zmniejszyła się o 94 tys. do 2,74 mln.  Zaległości obniżyły się o prawie 1,7 mld zł, do 78,1 mld zł. 

Jak podaje BIG InfoMonitor, gdyby spojrzeć na zmianę w okresie ostatnich 12 miesięcy, spadki są jeszcze bardziej znaczące, bo dłużników ubyło o ponad 106 tys., a zaległości o prawie 3,8 mld zł. W największym stopniu poprawiła się pod tym względem sytuacja w województwach: śląskim, dolnośląskim i warmińsko-mazurskim oraz w opolskim, podkarpackim i świętokrzyskim, czyli jednocześnie w regionach, w których jest to znaczący problem, jak i tam, gdzie dłużników jest mniej.

10 procent Polaków jeszcze rozważa szczepienie

Spośród 35 procent unikających szczepień — 10 procent informuje, że rozważyłoby zmianę podejścia w sytuacji, gdyby brak szczepień zaczął utrudniać im dostęp do usług. Ale na takie restrykcyjne podejście do niezaszczepionych w zasadzie nie ma zgody znaczącej większości Polaków.

Na przejście na naukę zdalną trzeba być gotowym każdego dniaNa przejście na naukę zdalną trzeba być gotowym każdego dniaAnna Malinowska

Jak wynika z badań zrealizowanych przez Quality Watch dla Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor, na 11 różnego rodzaju sytuacji i miejsc, w których można byłoby np. zakazać obecności osobom niezaszczepionym, więcej głosów za takim rozwiązaniem zebrały cztery: chodzenie do klubów i dyskotek, na koncerty, do kin i teatrów oraz udział w wyjazdach organizowanych przez biura podróży. Jednak różnice między zwolennikami wprowadzenia zakazów wstępu a przeciwnikami są znikome i wynoszą zaledwie 2-3 punkty procentowe.

Z kolei w przypadku wizyt niezaszczepionych w kawiarni czy restauracji oraz pobytów w hotelach niewielką przewagę mają opinie przeciwników zakazów, których jest 42 i 43 procent, podczas gdy zwolenników utrudnień w zależności od tego, czy mowa o restauracjach, czy hotelach jest 39-40 procent. W pozostałych przypadkach przeważają głosy przeciw utrudnianiu życia unikającym czy też niemogącym się zaszczepić.

Prawo dostępu do lekarza

Wprowadzenie ograniczeń dla nieszczepionych spotyka się z największym oporem w przypadku wizyt lekarskich, w opinii większości (51 procent) każdy powinien mieć prawo do spotkania się z lekarzem w gabinecie. Innego zdania jest 29 procent ankietowanych.

 Jeśli chodzi o korzystanie ze stacjonarnych zajęć szkolnych zarówno przez młodszych uczniów jak i studentów nie uznaje tu ograniczeń niemal połowa badanych, a innego zdania jest mniej niż jedna trzecia. Podobnie wyglądają opinie, jeśli chodzi o transport publiczny czy wejście do galerii handlowych, gdzie przeciw ograniczeniom jest znacznie więcej ankietowanych niż za obostrzeniami. Jednocześnie widać, że spora część społeczeństwa, bo około jednej piątej, nie ma w tych kwestiach jednoznacznej opinii i to niezależnie od tego czy się szczepią czy nie.

Nikt nie ma prawa żądać od Ciebie dowodów zaszczepieniaNikt nie ma prawa żądać od Ciebie dowodów zaszczepieniaMonika Świetlińska

- Niemal wszystkie osoby nie planujące się szczepić nie chcą, aby nakładano na nie jakiekolwiek ograniczenia. Natomiast wśród osób zaszczepionych w pełni lub pierwszą dawką, za wprowadzeniem ograniczeń i utrudnień dla osób nieszczepionych jest od 45 do 63 procent ankietowanych — informuje Diana Borowiecka, starszy specjalista ds. PR w BIG InfoMonitor.

Najmniejsze poparcie, poniżej 50 procent mają zakazy korzystania z bezpośrednich wizyt lekarskich oraz nauka w szkole i na uczelni. W przypadku potencjalnie chętnych do szczepienia odsetek zwolenników zakazów waha się od 7 do 21 procent.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami prawnymi, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych - poniżej masz szybkie linki do udostępnień.

Security Magazine

Czy ten artykuł był przydatny?

Firmy mają więcej czasu na rozliczenie CIT
podatki

Firmy mają więcej czasu na rozliczenie CIT

Resort finansów przypomina, ze termin na rozliczenie rocznego podatku CIT za 2021 rok został przedłużony. Aktualnie, ten obowiązek upływa dopiero 30 czerwca 2022 roku – czytamy w komunikacie MF....
Jak zorganizować dobre szkolenie online?
firma

Jak zorganizować dobre szkolenie online?

Szkolenia online, nie ważne czy te całodniowe, czy też w postaci krótszych webinarów czy e-szkoleń, podbiły świat edukacji profesjonalnej. Ich organizacja i zapewnienie wysokiej efektywności wciąż...

Newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślemy Ci powiadomienie o najważniejszych tematach. Dla subskrybentów newslettera przygotowujemy specjalne wydarzenia np. webinaria. Nie pożałujesz!